Strona główna

.. po prostu notka .. - wreszcie ;)


Zaniedbałam ostatnio opiswanie moich nie kończących się głupkowatych przygód ... Dlaczego ..? chyba przez brak czasu .. mam nadzieje ze mi wybaczycie - o ile wogole jeszcze ktos tu zaglada :) jesli nie ..trudno ;)
Moje życie w wielkim skrocie: od ostatniej notki nie wydarzylo sie wlasciwie nic co mogło by je odmienic .. tak na dobre .. caly czas plącze mi sie wszystko i nieustannie gmatwa ... nie ukrywam ze mam momentami szczerze dosc ..no ale co poczac ...
Dalej mieszkam w Poznaniu z P. i M. :))
Z ostatnich ciekawszych przygód tej drugiej ze wspołlokatporek:



Stoje w kolejce do rzeznika w markecie tuz za M. ktora grzecznie pyta pania sprzedawczynie:
M: Jest moze mortadella?
P.sprzedawczyni: Nie niestety
M: A jakies inne najtansze dziadostwo ?
...
Wyobrazcie sobie miny ludzi w kolejce :)) heh do tej pory nie moge sie przestac smiac ;)




Jedyne co sie zmienilo w Poznaniu to chyba tylko to ze P. wziela sie bardzo powaznie za gotowanie i mi nadepnela chyba na ambicje ..albo obudzila we mnei jakis instynkt ... domowego ogniska czy cuś ;) Spedzam wiec mase czasu w kuchni przy garach .. i nawet znajduje w tym przyjemnosc..metamorfoze jakas przechodze - na starosc chyba .. Kalinka w kuchni .. boshe... :D



Neidlugo swieta .. moja starsza wyjezdza jupi .. hm.. mam tylko nadzieje ze wigilii nei bede musiala przygotowywac chociaz .. moz esie skusze :))

Jak widzicie w glowie neistety mi sie nadal nei poukladalo choc przybył kolejny roczek :)) Obawiam sie ze z wiekiem moze mi sie tylko pogorszyc :) Nie wiem tylko czy otoczenie to jakos przetrwa :)




kalinkaa
2005-12-02 23:22:10
skomentuj (7)